Hierarchiczne zarządzanie pamięcią

Zarządzanie pamięcią masową to obecnie przede wszystkim zarządzanie pojemnością. Podejście to ma historyczny precedens.

Badania przeprowadzone w 1979 roku przez firmę IBM wśród członków grupy użytkowników GUIDE ujawniły kilka niepokojących faktów. Okazało się, że administratorzy pamięci masowej mogli efektywnie zarządzać tylko 11 GB pamięci. Co więcej, pojemność urządzeń pamięciowych o dostępie bezpośrednim (ang. direct access storage devices, DASD) była wykorzystywana tylko w 35 procentach, a klienci twierdzili, że zapotrzebowanie na pamięć masową zwiększa się o 30 do 40 procent rocznie .

Ówczesne kierownictwo IBM było zaskoczone tymi danymi. Sprawa była prosta: jeśli nie uda się szybko usprawnić zarządzania pamięcią masową, firma będzie musiała sprzedawać swoim klientom więcej urządzeń DASD. Kwestie praktyczne, takie jak choćby potrzebne miejsce oraz budżet na personel i sprzęt, ograniczyłyby rozwój firm oraz możliwości sprzedaży sprzętu.

W wyniku tej analizy powstała idea Systems Managed Storage (SMS). W IBM utworzono grupę, która miała zajmować się jedynie problemem zarządzania pamięcią masową. Podstawowym założeniem było oddzielenie logicznych wymagań przechowywania danych od fizycznych aspektów platformy dyskowej. Wymagało to metody administracyjnej z dwoma odrębnymi koncepcjami: „klasą pamięci masowej”, która wymienia wymagania logiczne dotyczące danych aplikacji, oraz „grupą pamięci masowej”, która definiuje fizyczne atrybuty platform pamięciowych.

Chodziło o to, żeby menedżerowie IT mogli definiować wymagania pamięciowe danych produkowanych przez różne aplikacje, a „inteligentny” system strategii i reguł automatycznie przydzielał odpowiednią pojemność — wystarczyłoby po prostu stwierdzić, że nowe dane wymagają klasy pamięci X i grupy pamięci Y (bardzo przypomina to sposób, w jaki — według pionierów z firmy Compaq, którzy napisali artykuł Enterprise Network Storage Architecture — miały działać sieci SAN).

Opracowywanie SMS, według zaangażowanych w to osób, było imponującym przed-sięwzięciem. Zaczęło się od jedenastoosobowej grupy, a pod koniec w pracach zespołu brało udział 1200 osób (a warto także wspomnieć o pomocy ze strony innych grup odpowiedzialnych za projektowanie systemu operacyjnego S/390, sprzętu, baz danych itp.). Mnożyły się techniczne przeszkody, które jednak nie były tak wielkie, jak problem przekonania klientów IBM do „nowego” sposobu zarządzania pamięcią masową, oferowanego przez SMS.

Firma włożyła mnóstwo pracy w przeprowadzenie odpowiednich badań wśród klientów oraz w oferowaną pomoc w implementowaniu SMS. Jeden ze współwłaścicieli patentu na SMS twierdzi, że osobiście przeprowadził ponad 350 badań nad pamięcią masową i odwiedził 650 centrów danych w firmach z listy Global 2000, aby zrozumieć ich wymagania pamięciowe i promować rozwiązanie SMS .

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>