Przypadek nadmiernego angażowania się producenta w projekt

Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli zdać sobie sprawę z tego, że to właśnie producenci są najważniejszymi członkami instytucji odpowiedzialnych za wprowadzanie standardów. To dobrze, że najlepsi inżynierowie i technicy uczestniczą w pracach nad podstawowymi standardami dla rozwiązań technicznych. Z drugiej jednak strony, opracowywanie standardów służy często do realizacji celów marketingowych tych samych producentów.

W krańcowym przypadku przybiera to postać znaną z deklaracji prezesa grupy roboczej ds. pamięci masowych IP przy IETF, który stwierdził, że jego firma ma patent na wszystkie rodzaje sieciowej pamięci masowej oparte na protokole IP, i że wszystkie rozwiązania opracowane przez tę grupę roboczą i tak będą musiały uzyskać akceptację jego firmy zanim zostaną zastosowane w produktach konkurencji . Innym przypadkiem nadmiernego zaangażowania się producenta jest sprawa dużej firmy specjalizującej się w systemach sieciowych, która wykorzystując swoją dominującą pozycję na rynku zażądała uznania za standard własnej nietypowej sieci SAN . W jeszcze innym przypadku producenci tak rozwodnili standard, że w powstałej sytuacji nawet ich najbardziej nietypowe i niekompatybilne ze sobą rozwiązania mogły uzyskać miano standaryzowanych produktów .

Można na to odpowiedzieć, że rynek pozna się na wszystkich naciągaczach, tak jak to było przez ostatnich 20 lat w przypadku produktów opartych na protokołach TCP/IP i Ethernet klienci zawsze bowiem głosują swoimi portfelami.

To jednak oznacza, że trzeba poczekać 20 lat. Co więcej, przyjmuje się założenie, że potencjalni nabywcy mają wystarczająco dużo informacji o poszczególnych produktach, ich możliwościach, ograniczeniach, a ponadto znają rozwiązania alternatywne. Trzeba powiedzieć, że jest to założenie poczynione na wyrost.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>