Taśma nie jest lekiem na wszystko

Podejście do problemu ochrony danych uwzględniające wyłącznie nośniki taśmowe ma kilka wad, które sprawiają, że nie jest to uniwersalne rozwiązanie ani „lek na wszystkie choroby”. Oto niektóre z tych wad:

Stosunkowo wolny proces odzyskiwania danych z taśmy na dysk. Stosowane obecnie napędy taśmowe oferują transfer rzędu 1 do 2 TB/godz., ale tylko w zautomatyzowanych bibliotekach taśmowych. Może to stanowić poważny problem dla przedsiębiorstw, w których wymagane jest składowanie wielu PB danych. Jednak w największych problem ten da się rozwiązać stosując takie rozwiązania jak np. zapis dużej części nie zmieniających się danych na platformie zapasowej, co ogranicza ilość danych odczytywanych z taśmy.

Niemożność przewidzenia terminów zakończenia tworzenia kopii zapasowych. Wydajność napędu taśmowego zależy od kilku czynników, które muszą zaistnieć razem, aby można było uzyskać stałą i przewidywalną wydajność. Aby uzyskać transfer 30 MB/s oraz utrzymać wysoką szybkość pracy napędów taśmowych, niezbędne jest odpowiednio skonfigurowane oprogramowanie do tworzenia kopii zapasowych danych. Ze względu na konstrukcję dysku (na nim zapisane są dane źródłowe) oraz budowę interfejsu dyskowego, a dokładniej ze względu na konieczność wykonania wielu kolejnych czynności — zapisu danych z dysku do pamięci, z pamięci przez adapter HBA do zewnętrznej biblioteki taśmowej — oprogramowanie do tworzenia kopii zapasowych musi inicjować niejeden, ale 16 równoległych procesów, aby uzyskać pożądaną przepływność danych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>