Teoria spisku

Co bardziej paranoiczni spośród nas mogliby podejrzewać, że odpowiada za to jakaś tajna organizacja — kartel producentów pamięci masowej, który działa w zmowie, dążąc do tego, by coraz większy odsetek wydatków związanych z branżą IT trafiał na konta jego członków. Dla celów tej dyskusji nazwijmy ów tajemniczy związek Engineers for the Accelerated Total Depletion of Information Storage Components (EATDISC) .

Przy odrobinie wyobraźni łatwo nakreślić portret tej grupy. Pomyśl o podziemnym świecie przestępczości zorganizowanej w rodzaju organizacji SPECTRE ze starych filmów z Jamesem Bondem albo o szefach mafii ze współczesnych filmów gangsterskich czy z serialu Rodzina Soprano.

Wyobraź sobie, że grupa ta spotyka się w odosobnionym górskim pensjonacie, którego pomieszczenia wykute są w stromych zboczach Gór Skalistych w Kolorado, skąd jest blisko do ośrodków projektowych wielu producentów pamięci masowej. Wyobraź sobie mężczyzn (i może jedną lub dwie kobiety) o kamiennych twarzach, ubranych w garnitury za 1500 dolarów, siedzących z cygarami i brandy przy wielkim mahoniowym stole. Słuchają oni uważnie kolejnych prezentacji, które opisują różne podstępne programy i inicjatywy mające na celu zdominowanie światowych wydatków informatycznych przez technologie przechowywania danych.

Wyobraź sobie, że grupa EATDISC zdobyła „przyjaciół” w technicznej prasie branżowej, w której zamieszcza większość swoich reklam, oraz w społeczności analityków branżowych, których przychylność kupuje za niewielką sumę kilkuset tysięcy dolarów rocznie — niewielką w porównaniu z 25 miliardami dolarów przychodu ze sprzedaży pamięci dyskowej w 2002 roku, i odpowiednio mniejszą, jeśli wydatki na pamięć dyskową przekroczą 30 miliardów dolarów w 2004 roku.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>