Współczesne produkty pamięciowe nie cechują się „wrodzoną inteligencją”

Jednym z nich jest chęć przedłużenia użyteczności technologii taśmowych i optycznych, którym zagrażają (choć zagrożenie to jest w dużej mierze przecenione) nowe, niedrogie rozwiązania replikacji i ochrony danych wykorzystujące dyski magnetyczne. Innym celem jest różnicowanie produktów — i zarazem chęć przywiązania klientów do własnościowej technologii — na coraz bardziej ujednoliconym rynku.

Najgorszym możliwym wynikiem tych prób byłoby powstanie produktów wyposażonych w wiele funkcji, z których tak naprawdę żadna nie jest wykonywana szczególnie dobrze (dobrym przykładem są telefony WAP obecne na rynku telefonii komórkowej). Ulepszenia mogą również prowadzić do utrwalenia barier własnościowych, które uniemożliwiają współpracę urządzeń różnych producentów.

W najlepszym razie usprawnienia te mogą uprościć zarządzanie pamięcią masową, a przynajmniej zapewniić dodatkowe informacje menedżerom pamięci masowej, którzy próbują rozwiązać problemy z infrastrukturą.

Podsumowując: współczesne produkty pamięciowe nie cechują się „wrodzoną inteligencją”. Planiści muszą wbudować swoistą inteligencję w infrastrukturę pamięci masowej, wybierając najlepsze technologie komponentowe i organizując je w topologie, które najlepiej sprostają wymaganiom aplikacji.

Co ciekawe, ów proces podejmowania decyzji architektonicznych coraz częściej zaczyna się na poziomie dysku twardego. Kombinacja czynników inżynieryjnych i ekonomicznych sprawiła, że najmniejszy wspólny mianownik arsenału pamięciowego, produkt technologii, który uległ znacznemu upowszechnieniu w ciągu swojej niemal 50-letniej historii — dysk twardy — wyszedł na pierwszy plan.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>