Zatory w sieci i wydłużone działanie procesów

Często takie równoległe procesy realizowane są początkowo bardzo sprawnie, ale z czasem ich efektywność i wydajność zmniejsza się w wyniku przetwarzania bloków danych o zmiennej wielkości, co zaburza ich stabilność i jednorodność.

Poza tym, kiedy wyczerpują się dane kierowane do poszczególnych strumieni, liczba wątków obsługujących kopiowanie danych na taśmę zmniejsza się, co obniża wydajność. Zmniejszona wydajność może też wynikać ze wzrostu natężenia ruchu w sieci. Zatory w sieci i wydłużone działanie procesów oznaczają wolniejszy transfer danych. Bez względu na to, co stanowi największe zagrożenie, administratorzy pamięci masowych szybko orientują się, że tylko część operacji tworzenia kopii zapasowych została zakończona w zakładanym terminie. Istnieją różne metody pozwalające na rozwiązanie tego problemu, ale należy pokładać nadzieję w wirtualnej bibliotece taśmowej, złożonej z układu dysków emulującego podsystem biblioteki taśmowej. Zaletą takiego rozwiązania, wprowadzanego przez wiele firm, np. Alacritus Software, Veritas Software, StorageTek i inne, jest możliwość uzyskania transferu rzędu 80 MB/s, czyli trzykrotnie wyższego niż transfer do napędów taśmowych (16 do 30 MB/s). To z kolei oznacza możliwość znacznego przyspieszenia pracy. Wirtualne napędy taśmowe (zwane czasem dyskami emulującymi taśmy lub podręczną pamięcią dyskową) przyspieszają proces tworzenia kopii zapasowych. Umożliwiają również przeprowadzenie w tym samym czasie większej liczby bardziej niezawodnych operacji archiwizacji danych dzięki dodatkowym funkcjom w oprogramowaniu do obsługi wirtualnych napędów taśmowych. Programy takie zwiększają niezawodność archiwizacji dzięki uwzględnianiu zmian w obciążeniu sieci i ilości danych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>